This is default featured post 1 title

Go to Blogger edit html and find these sentences.Now replace these sentences with your own descriptions.This theme is Bloggerized by Lasantha Bandara - Premiumbloggertemplates.com.

This is default featured post 2 title

Go to Blogger edit html and find these sentences.Now replace these sentences with your own descriptions.This theme is Bloggerized by Lasantha Bandara - Premiumbloggertemplates.com.

This is default featured post 3 title

Go to Blogger edit html and find these sentences.Now replace these sentences with your own descriptions.This theme is Bloggerized by Lasantha Bandara - Premiumbloggertemplates.com.

This is default featured post 4 title

Go to Blogger edit html and find these sentences.Now replace these sentences with your own descriptions.This theme is Bloggerized by Lasantha Bandara - Premiumbloggertemplates.com.

This is default featured post 5 title

Go to Blogger edit html and find these sentences.Now replace these sentences with your own descriptions.This theme is Bloggerized by Lasantha Bandara - Premiumbloggertemplates.com.

środa, 1 czerwca 2011

Zajdzie w ciążę! Kto ojcem?

Udane życie osobiste Magdaleny Walach daleko odbiega od losów jej bohaterki. W "M jak miłość" ostra prokurator marzy o dziecku. Kogo wybierze na ojca ta samotna kobieta?
  Jaka przyszłość czeka "Żyletę" (Magdalena Walach)? /Agencja W. Impact
  Jaka przyszłość czeka "Żyletę" (Magdalena Walach)?
 

WALACH ŻYLETĄ!

liczba zdjęć: 10
  • Walach Żyletą!
  • Walach Żyletą!
  • Walach Żyletą!
  • Walach Żyletą!
  • Walach Żyletą!
  • Walach Żyletą!
  • Walach Żyletą!
  • Walach Żyletą!
  • Walach Żyletą!
  • Walach Żyletą!
Agnieszka obserwuje szczęście Chodakowskich - chwile, gdy Tomek bawi się z dzieckiem. I sama pragnie spełnienia.
Śmiechu, beztroski, małych rączek, które obejmą ją za szyję, cichego szeptu: - Kocham cię, mamo...
"Żyleta" podjęła już decyzję. Chce zajść w ciążę - za wszelką cenę.

- I co, dzieciak nie będzie miał ojca, rodzinę? Nikogo oprócz ciebie? Nie gniewaj się, ale... To skrajny egoizm! - przekonywała ją Sandra (Anna Dereszowska).- Będę miała dziecko. I sama je wychowa - oznajmiła ostatnio Olszewska.
"Żyleta" postawi jednak na swoim. Ale los sprawi jej niespodziankę. Ojcem jej dziecka nie będzie ten, którego wybrała, czyli Adam, ale... Andrzej Budzyński.
Seks pod wpływem alkoholu w obojgu wzbudzi wyrzuty sumienia i... będzie miał konsekwencje: Agnieszka zajdzie w ciążę!
Jak dalej potoczy się jej życie?

piątek, 27 maja 2011

Będą razem!

Wszystko wskazuje na to, że Sandra Matuszewska (Anna Dereszowska) i Irek Podleśny (Maciej Jachowski) zostaną parą!
  Sandra przyjmie pomocną dłoń Irka. Czy połączy ich coś więcej niż tylko wspólna praca? /Agencja W. Impact


 Sandra przyjmie pomocną dłoń Irka. Czy połączy ich coś więcej niż tylko wspólna praca? /Agencja W. Impact
Na dobry początek on zaproponuje jej pracę. Na jaw wyjdzie, że właścicielka domu mody, która zatrudniała Sandrę, ukradła jej projekty! Matuszewska uniesie się honorem i postanowi odejść z firmy złodziejki. Ze swoich problemów zwierzy się Irkowi. A on jej powie, że razem z Mirką Kwiatkowską (Andżelika Piechowiak) szukają właśnie nowej sekretarki, bo ostatnia nie miała żadnego doświadczenia.
Sandra natychmiast przyjmie jego propozycję. We wspólnej pracy będą więc mieli mnóstwo okazji do spotkań i rozmów... Tym bardziej, iż ostatnio oboje zauważyli, że wiele ich łączy. Ciekawe, jak ich zażyłość przyjmie temperamentna Mirka?

Zmarł Edward Żentara

Edward Żentara zmarł w wieku 55 lat w swoim mieszkaniu w Tarnowie - poinformowało w środę, 25 maja, biuro prasowe Urzędu Miasta Tarnowa. Znaliśmy tego aktora m.in jako generała Rajmunda Sieradzkiego z serialu "Fala zbrodni".
  Edward Żentara jako generał Jerzy Sieradzki w serialu "Fala Zbrodni" /Agencja W. Impact
 

Edward Żentara jako generał Jerzy Sieradzki w serialu "Fala Zbrodni" /Agencja W. Impact
Jak poinformowała PAP małopolska policja, Żentara popełnił samobójstwo w zajmowanym przez siebie mieszkaniu.
"Wstępne ustalenia wykluczają udział osób trzecich" - podała Anna Zbroja z zespołu prasowego małopolskiej policji.
Edward Żentara urodził się 18 marca 1956 roku w Sianowie (woj. zachodniopomorskie). Był aktorem teatralnym, filmowym i telewizyjnym oraz reżyserem. Od 4 lipca 2008 roku, był dyrektorem tarnowskiego teatru.
Na małym ekranie debiutował w serialach "Rodzina Połanieckich" (1978) i "W słońcu i w deszczu" (1979).
Poza występami w filmach (m.in w "Karate po polsku" i w filmie poetyckim Witolda Leszczyńskiego "Siekierezada") aktor często pojawiał się w serialach. Mogliśmy go zobaczyć w "M jak miłość" jako Tomasza, w "Na dobre i na złe" w roli kapitana Michała Burzyca, w "Fali zbrodni", jako Basiora w "Dzikim", a także w "Świecie według Kiepskich" i "Pierwszej miłości".
W ostatnich latach Edward Żentara wycofał się z aktywnej pracy w filmach i występował rzadziej.
"Rzadko bywam zadowolony ze swojej pracy. Nawet gdy odnosiłem sukcesy zawodowe, ciągle narzekałem: a to że mogłem lepiej zagrać, a to jeszcze na coś innego. Zamiast się cieszyć, szukałem dziury w całym. A potem stało się coś dziwnego: nadeszły lata chudsze, mniej grałem lecz - ku mojemu zdziwieniu - nie zdołowałem się, tylko zacząłem myśleć pozytywnie. Zacząłem postrzegać życie w jaśniejszych barwach" - powiedział aktor w 2009 roku.

Romans z konsekwencjami

Mecenas Budzyński (Krystian Wieczorek) zdradzi Martę (Dominika Ostałowska) z Agnieszką (Magdalena Walach). Efekt? Kochanka zajdzie z nim w ciążę!
    /Agencja W. Impact
   

Pani prokurator od dawna marzy o dziecku. Pod uwagę bierze nawet samotne macierzyństwo. Uważa, że jedynie potomek jest w stanie nadać sens jej pustemu życiu. Los sprawi, że w walentynkowy wieczór do drzwi mieszkania Agnieszki Olszewskiej zapuka... przyszły ojciec jej dziecka.
Oczywiście w tym momencie ani ona, ani on absolutnie nie będą tego świadomi.
Seks po alkoholu
Andrzej Budzyński pojawi się u Agnieszki na prośbę zakochanego w niej Adama Wernera (Jacek Kopczyński). – Przyszedłem jako posłaniec – poinformuje w progu Budzyński.
– Przyniosłem walentynkowy prezent od Adama, który nie mógł pojawić się osobiście, bo leży w szpitalu ze złamaną nogą. Budzyński będzie pod wpływem alkoholu – wypił parę setek po kolejnej kłótni z Martą. Nawet nie zauważy, kiedy znajdzie się w łóżku z Agnieszką. Ona sama będzie potem przerażona tym, do czego doprowadziła.
Wyrzuty sumienia
Po skoku w bok Budzyńskim zaczną targać potworne wyrzuty sumienia. Czym się to objawi? Nagle zrobi się wyjątkowo miły, wręcz słodki dla Marty. Będzie obsypywał ją kwiatami i miłosnymi SMS-ami. Mało tego: bez konsultacji z ukochaną opłaci ich wesele w ekskluzywnym pałacyku pod Warszawą.
– To najpiękniejsze chwile w moim życiu – oświadczy Marta.
– Po raz pierwszy czuję się adorowana i rozpieszczana. Jak na ironię, Piotrek Zduński (Marcin Mroczek) wyzna Budzyńskiemu, że podziwia go za to, jak potrafi być odporny na wdzięki pięknych kobiet. Będzie miał na myśli seksowną Monikę (Anna Wendzikowska). Tymczasem po nocy spędzonej z Budzyńskim, Agnieszka wyjedzie na urlop. Tak jak on, wolałaby, żeby to zdarzenie w ogóle nie miało miejsca. Niestety, nie będzie to możliwe. Powód? Agnieszkę dopadną mdłości. Kupiony w aptece test potwierdzi najgorsze przypuszczenia pani prokurator: wynik pozytywny. Agnieszka jest w ciąży!

Cichopek w teatrze!

Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy w czasie wakacji wybierają się do Warszawy i chcieliby spotkać znane z seriali gwiazdy - Teatr Kamienica zaprasza na letnie spektakle z udziałem m.in. Katarzyny Cichopek, czyli Kingi Zduńskiej z "M jak miłość", i Justyny Sieńczyłło, czyli Bogny z "Klanu".

   


Założyciel i dyrektor Teatru Kamienica, Emilian Kamiński, czyli Wojciech Marszałek z "M jak miłość", zapewnia, że na jego scenie zapowiada się bardzo ciekawe lato. Na specjalnie zorganizowanej w poniedziałek konferencji prasowej Emilian Kamiński przedstawił nie tylko nowego sponsora strategicznego swojego teatru ale też letni program Kamienicy.
Katarzynę Cichopek, aktorkę a także autorkę poradnika "Sexy Mama", będzie można obejrzeć w "Testamencie cnotliwego rozpustnika", Justynę Sieńczyłło w "Romansach... Romasach" i monodramie "Mój dzikus". Na letnie spotkania z publicznością szykują się też Krzysztof Ibisz, czyli Krzysztof Barański z "Plebanii", który jest gwiazdą przedstawienia "I tak cię kocham", oraz Jacek Kawalec, czyli polonista Tomasz Witebski z "Rancza", którego podziwiać można w "Pięknych paniach i panach".
Podczas poniedziałkowej konferencji w Kamienicy Emilian Kamiński przestawił nowego mecenasa swojej sceny. Jest nim niemiecka firma kosmetyczna Hildegard Braukmann Kosmetik, której ambasadorem w Polsce została... Justyna Sieńczyłło.

Znalazłam czas dla siebie

W serialu jest singielką wiecznie poszukującą miłości, prywatnie Ewa Gorzelak żoną i mamą dwóch synów. Do niedawna to właśnie oni zajmowali cały jej czas.
  -Często podróżujemy tylko z mężem, ale raz na jakiś czas wyjeżdżamy z synami. Spędzamy urlopy bardzo aktywnie – mówi  Ewa Gorzelak. /Agencja W. Impact
  -Często podróżujemy tylko z mężem, ale raz na jakiś czas wyjeżdżamy z synami. Spędzamy urlopy bardzo aktywnie – mówi Ewa Gorzelak.

Dorota przeżywa wiele sercowych porażek. Możemy liczyć, że to się zmieni?
– Rzeczywiście, Dorota nie ma lekko. Gdy już wydaje się, że wszystko jej się układa, na ogół pojawia się ta trzecia i wszystko psuje. Ale dzięki temu, ja jako aktorka, mam ciekawszą pracę. Znacznie więcej jest do grania, gdy coś się dzieje nie mam czasu, by zabiegać o nowe role.
Liczy Pani, ilu dzieciom już pomogła Fundacja?
– To byłoby trudne, ponieważ działamy już 6 lat i pod opieką mamy wszystkich pacjentów Kliniki Onkologii. Stopień pomocy jest bardzo różny, wedle potrzeb. Jedni biorą udział tylko w zabawach organizowanych w szpitalu, inni korzystają z pomocy socjalnej. Oprócz tego zbudowaliśmy w ubiegłym roku plac zabaw na terenie Centrum Zdrowia Dziecka, służący wszystkim dzieciom leczącym się w tej placówce.
Dużo Pani pracuje, zajmuje się dziećmi swoimi i cudzymi. Ma Pani jeszcze czas, by zająć się sobą?
– Ostatnio stwierdziłam, że dosyć tego wiecznego zabiegania i znalazłam czas na zadbanie o siebie. Nie wiem, czy to już widać, ale kondycyjnie na pewno jest lepiej, bo od jakiegoś czasu chodzę na siłownię i mam osobistego trenera. Myślę jednak, że najlepszym sposobem odpoczynku jest podróżowanie. Rozmawiała Ewa pokrywa w życiu bohatera, niż gdy pławi się w szczęściu.
Lubi Pani Dorotę?
– Ona się zmieniła. Kiedyś była bezwzględną kombinatorką z ciętym językiem, za wszelką cenę dążącą do wyznaczonego przez siebie celu. Teraz złagodniała. Szczerze mówiąc, wolałam tę starą Dorotę, z charakterem. Wiem jednak, że widzowie bardzo utożsamiają aktorów z granymi przez nich bohaterami, więc teraz na pewno wzbudzam więcej sympatii.
W „M jak miłość” gra Pani już od kilku lat. Przywiązała się Pani do swojej roli?
– Trudno nazwać to przywiązaniem. Po prostu mam pracę w tym serialu i korzystam z tego. Z jednej strony wolałabym większą różnorodność, ale z drugiej – taka stałość jest wygodna. Szczególnie, że pracuję też w Fundacji „Nasze Dzieci” i nie mam czasu by zabiegać o nowe role.
Liczy Pani, ilu dzieciom już pomogła Fundacja?
- To byłoby trudne, ponieważ działamy już 6 lat i pod opieką mamy wszystkich pacjentów Kliniki Onkologii. Stopień pomocy jest bardzo różny, wedle potrzeb. Jedni biorą udział tylko w zabawach organizowanych w szpitalu, inni korzystają z pomocy socjalnej. Oprócz tego zbudowaliśmy w ubiegłym roku plac zabaw na terenie Centrum Zdrowia Dziecka, służący wszystkim dzieciom leczącym się w tej placówce.
Dużo Pani pracuje, zajmuje się dziećmi swoimi i cudzymi. Ma Pani jeszcze czas, by zająć się sobą?
- Ostatnio stwierdziłam, że dosyć tego wiecznego zabiegania i znalazłam czas na zadbanie o siebie. Nie wiem, czy to już widać, ale kondycyjnie na pewno jest lepiej, bo od jakiegoś czasu chodzę na siłownię i mam osobistego trenera. Myślę jednak, że najlepszym sposobem odpoczynku jest podróżowanie.

niedziela, 22 maja 2011

Stanowcze ultimatum Joanny

Wygląda na to, że Paweł Zduński (Rafał Mroczek) trafił wreszcie na dziewczynę, która doskonale wie, czego chce od życia i do tego jeszcze potrafi to konsekwentnie egzekwować.
  Joanna nie kryje przed Pawłem, że nie akceptuje jego stylu życia. /Agencja W. Impact
  Joanna nie kryje przed Pawłem, że nie akceptuje jego stylu życia. /Agencja W. Impact
Poznana przez niego na lodowisku studentka weterynarii Joanna (Agnieszka Więdłocha) w mig zorientuje się, że ma do czynienia z niezdecydowanym chłopakiem, który lubi skakać z kwiatka na kwiatek. Bynajmniej nie zamierza tego tolerować. Zduński usłyszy stanowcze ultimatum z jej ust: – Albo decydujesz się na poważny związek, albo kończymy naszą znajomość. Nie interesują mnie żadne półśrodki. Zduński potulnie zgodzi się na wszystkie jej żądania. – Sprostam twoim oczekiwaniom, byle cię tylko nie stracić – zapewni dziewczynę. Joanna jednak przemilczy prośbę, by przedstawiła go swojej rodzinie. Dlaczego?

piątek, 20 maja 2011

Bliźniacy rozprawiają się z psycholem!

Kolejny odcinek "M jak Miłość" - numer 837 - już w poniedziałek. Co tym razem wydarzy się w serialu?
Kinga opowie mężowi o spotkaniu z Roszkowskim - "wielbicielem", który prześladował ją przez kilka ostatnich miesięcy. Piotrek będzie w szoku:
- I to jest asystent z twojego wydziału? Kurczę, Kinga, trzeba to nagłośnić! Zrobić aferę, zgłosić do dziekana… Nie mogę uwierzyć, że facet prowadzi cykliczne porady dla dzieci i młodzieży! Przecież to chore!
Zduński z trudem zapanuje nad emocjami i o całej sprawie od razu doniesie bratu. A Paweł ruszy do akcji:
- Ubieraj się. Przyciśniemy drania do muru i wyjaśnimy, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi!
- Nie ma co wyjaśniać… To świr!
- Jeśli tak, to dostanie w zęby. I choć będziesz miał z tego jakąś satysfakcję - Paweł wzruszy tylko ramionami. - Jedziemy! Może być ciekawie…
Kilka minut później, bliźniacy dotrą do rozgłośni. I udadzą się prosto do gabinetu Roszkowskiego. Mężczyzna, widząc braci, szybko straci rezon. A w jego głosie pojawi się nutka paniki…
- Ja pana rozumiem - Darek zerknie niepewnie na Piotra. - I jest mi cholernie głupio, wyszedłem na jakiegoś pieprzonego psychola…
- Cóż, nie będę z panem polemizował! - Zduński pośle mężczyźnie wściekłe spojrzenie.
- Dla mnie ta historia jest zamknięta. I teraz tylko chcę to jakoś naprawić. Tylko dlatego zaproponowałem Kindze tę pracę. Może to głupie, naiwne, ale tak właśnie jest…
- Czyli po prostu chce pan sobie poprawić samopoczucie… Kosztem mojej żony?!
- W pewnym sensie. Ale proszę wziąć pod uwagę, że wszyscy na tym zyskujemy. Ja, pana żona i rozgłośnia, bo… - Roszkowski, porządkując myśli, weźmie głęboki oddech. - Uważam, że Kinga świetnie się sprawdzi w tej pracy. Jest profesjonalna, opanowana, a przy tym empatyczna. Potrafi być świetnym negocjatorem. I takiej właśnie osoby szukamy do naszego zespołu. Byłoby strasznie szkoda, gdyby przez taką głupotę… Przez moją głupotę, nic z tego nie wyszło.

Przedawkuje... dopalacze!

Niespodziewanie Gabi (Gabrysia Pietrucha) przestanie chodzić do szkoły. Wyjdzie na jaw, że trafiła do szpitala.


  Wojtek kocha Gabi i nie chce jej stracić. Ma nadzieję, że dziewczyna odwzajemnia jego uczucia. /Agencja W. Impact
  Wojtek kocha Gabi i nie chce jej stracić. Ma nadzieję, że dziewczyna odwzajemnia jego uczucia. 



Powód? Przedawkowanie dopalaczy. Łukasz (Adrian Żuchewicz) będzie miał wyrzuty sumienia, że Gabi zrobiła to przez niego. Dziewczyna jednak zaprzeczy.
– Zapewniam, że nigdy więcej nie zamierzam sięgać po narkotyki – powie mu. Okaże się, że wciąż są w sobie zakochani. Problem w tym, że Gabi nie potrafi zerwać z Wojtkiem (Krzysztof Chodorowski). Zwłaszcza teraz, gdy przeżywa on ciężką chorobę mamy.

środa, 18 maja 2011

Natalki wciąż nie ma!

Po kłótni z siostrą, Natalka znika bez śladu. I - mimo, że jest środek zimy - spędza poza domem całą noc. Policja, zaalarmowana przez Mostowiaków, od razu zaczyna poszukiwania. Do akcji włączają się też sąsiedzi i przyjaciele. Jednak Natalka wciąż nie wraca. Mijają kolejne godziny i szansa na to, że dziewczyna jest cała i zdrowa dramatycznie maleje.
Zapraszamy na 837. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
- Całą noc oka nie zmrużyłam, różne myśli po głowie mi chodziły… Co chwilę się zrywałam, wydawało mi się, że słyszę, jak Natalka wraca… Boże święty, co się z tym dzieckiem stało?! - Barbara jest załamana. - Gdzie ona się podziewa? Przecież jest taki mróz! A jeśli nie znalazła żadnego schronienia? Co wtedy?
Lucjan uparcie dzwoni za to na posterunek. Choć wiadomości wciąż są takie same...
- Policja dokładnie przeczesała okolice Grabiny i Lipnicy i… Ani śladu. Nikt jej nie widział, nikt nic nie wie… Staszek mówi, że trzeba będzie poszerzyć zakres poszukiwań - Mostowiak patrzy niepewnie na rodzinę. - Może Natalka… Pojechała na przykład do Józefowa?
- Do domu dziecka? - Marta jest zaskoczona.
A Barbara od razu pomysł odrzuca.
- Nie, na pewno nie! Już chyba prędzej do Warszawy, do Anny… Ale mój Boże, przecież… Już dawno by do niej dotarła, prawda?
- Myślę, mamo, że… Już najwyższy czas zawiadomić Hankę i Marka - w głosie Marty słychać  napięcie. - Mogą mieć do was ogromny żal, że nic im nie powiedzieliście. Zwłaszcza, że sprawa jest naprawdę poważna… Musicie ich zawiadomić.
Tymczasem Ula siedzi przy komputerze i projektuje ogłoszenie, które chce rozwiesić w okolicznych miejscowościach. Mateusz co chwilę zagląda jej przez ramię:
- I jeszcze napisz, że za informacje o Natalce będzie nagroda…
- Ale jaka nagroda?
- No, dostałem przecież 450 zł od dziadka.
- Przecież chciałeś odłożyć to na komputer? - Ula, zdziwiona, spogląda na brata.
- Obejdę się. Najważniejsze, żeby Natalka się znalazła… Komputer poczeka!

Rozstali się po siedmiu latach

Chociaż ciężko w to uwierzyć, Michał Lesień (37 l.) i Andżelika Piechowiak (31 l.) rozeszli się. Nie udało im się zapanować nad problemami, włącznie z niedawną aferą, kiedy to aktor został zatrzymany przez policję.
 Michał Lesień i Andżelika Piechowiak /Agencja W. Impact
Michał Lesień i Andżelika Piechowiak


Poznali się na planie serialu "Lokatorzy". Razem pracowali przy serialu "M jak miłość". Powiedzieli sobie tradycyjne "tak" choć nie przed ołtarzem, ale w... banku, biorąc kredyt na mieszkanie.
- Nie zastanawiamy się, jaka powinna być kolejność życiowych kroków. Nic nie jest nie do odkręcenia! Ale nie można zakładać całe życie, że coś nie wyjdzie, bać się zrobić czegokolwiek. Nawet wiążąc się formalnie, nikt nie ma pewności, że to będzie trwać całe życie - powiedziała wtedy pani Andżelika, a jej partner dodał:
- Brutalnie mówiąc, jest to umowa kredytowa i zawarto w niej wszelkie warianty. Przecież wszystko się może zdarzyć!

No i się zdarzyło. Podobno aktor czuł się zdominowany przez młodszą partnerkę. I powiedział: dość.
- Od dłuższego czasu się na to zbierało - mówi znajoma pary. - Może gdyby się pobrali, zamiast co chwila odnawiać zaręczny i kupować kolejne pierścionki, a zamiast przygarniać następne koty, zostali rodzicami, nie doszłoby do tego...
Wiadomo, że aktor już wyprowadził się z ich wspólnego apartamentu do hotelu. - W każdym związku dochodzi do awantur. Po kilku latach już się tego nauczyliśmy - mówił kiedyś Michał Lesień. A może to tylko chwilowy kryzys?



niedziela, 15 maja 2011

Oto prześladowca Kingi!

Kinga Filarska-Zduńska (Katarzyna Cichopek) pozna w końcu mężczyznę, który zamienił jej życie w piekło. Sprawił, że bała się odbierać telefony i zasypiać we własnym domu. Kim okaże się tajemniczy adorator z agencji?
  Darek Roszkowski  (Jakub Strzelecki) /Agencja W. Impact
  Darek Roszkowski (Jakub Strzelecki) /Agencja W. Impact
Zdradzamy, że w 835. odcinku "M jak miłość" (emisja w poniedziałek 16 maja) bezrobotna Kinga umówi się na kolejną rozmowę w sprawie pracy. Tym razem w rozgłośni radiowej. Powita ją młody mężczyzna Darek Roszkowski, w roli którego zobaczymy Jakuba Strzeleckiego.
Uważni widzowie seriali mogą pamiętać go m.in. jako Mariusza z "Prosto w serce", Tomka z "Teraz albo nigdy", Krzysztofa z "Miasta z morza" czy Stanisława z "Samego życia".

       /Agencja W. Impact
Już od pierwszej sekundy Kinga będzie miała uczucie deja vu...
- My się chyba znamy? - zapyta.
- Tak, pracuję jako asystent na wydziale psychologii - odpowie Darek. - Nawet prowadziłem kiedyś ćwiczenia w pani grupie, w zastępstwie za profesor Zawisiak.
- A rzeczywiście! Tak mi się właśnie wydawało. Znajoma twarz... I głos...
Chwilę później Roszkowski zacznie opowiadać o nowej pracy.
- Chodzi o cykliczny program raz w tygodniu, porady dla dzieci i młodzieży - wyjaśni. - Nagranie w piątek, a wcześniej na początku tygodnia kolegium redakcyjne. Burza mózgów, wybranie tematu... Pani zadanie na początek to research. Częściowo mogłaby pani pracować w domu. Wiem, że będzie to pani na rękę ze względu na małe dziecko.
Ostatnie zdanie Darka mocno zaskoczy Kingę.
- Skąd pan wiedział, że mam małe dziecko? - zapyta.
- Słucham? - odpowie pytaniem na pytanie przystojny radiowiec.
- Skąd pan o tym wiedział? Nie napisałam tego w żadnym CV!
Powoli wszystkie puzzle zaczną się układać. Zduńska domyśli się, że rozmawia z człowiekiem, który groził jej rodzinie.
- Znamy się nie tylko z wydziału, prawda? - rzuci podenerwowana Kinga.
Zaskoczony Roszkowski nie zdąży wymyślić żadnego kłamstwa. Tymczasem Kinga nie będzie ukrywała tego, co myśli.
- I co, teraz mam o wszystkim zapomnieć? - wykrzyczy Darkowi prosto w twarz. - I po prostu pracować tu tak, jakby nic się nie stało? Musiałabym chyba na głowę upaść!
- Byłem przekonany, że to tylko gra... - stwierdzi Roszkowski. - I wiem, że przesadziłem, ale... Sytuacja trochę wymknęła się spod kontroli.
- Trochę? - przerwie mu Kinga.
Jaki będzie finał rozmowy Kingi z Darkiem? Czy Zduńska przyjmie pracę z rąk swojego telefonicznego prześladowcy?

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More